niedziela, 9 września 2018

Moja pora roku - jesień

Cześć !
Dziś trochę tematycznie, jako,  że pogoda już powoli się zmienia. Jesień jest to...jedna z podstawowych pór roku w klimacie umiarkowanym... tak tak tak. Każdy zna tą formułkę. A teraz bardziej na chłopski rozum. Liście spadające z drzew, chłodniejsze temperatury, szybciej robi się ciemno. Każdy z nas ze smutkiem obserwuje, jak ciepłe lato odchodzi, ustępując miejsca chłodniejszej jesieni. Ja osobiście, jestem zmęczona latem. Dla mnie te upały, są niesamowicie męczące. Wole te pory roku, przejściowe. Czyli wiosna i jesień.Ubieranie się na cebulkę, ciepła herbata z dobrą książką na wygodnym fotelu. Do tego ciepły sweter, grube skarpety i jestem w niebie. Nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba.  A jaka jest wasza ulubiona pora roku i dlaczego ?  / PS. przepraszam że tak długo czekaliście, ale szkoła wymaga ode mnie sporo uwagi, obiecuję poprawę. M.

sobota, 1 września 2018

Back to School #1 - Haul Zakupowy, przybory cz.1

Hejka,
Dziś mam dla Was haul zakupowy do szkoły. Ja w tym roku niewiele kupiłam, przez wzgląd,że wiele przedmiotów typu długopisy,linijki,kredki mam jeszcze z poprzednich lat. Jestem w trzeciej klasie technikum, więc też nie będę się bawić w jakieś drobiazgi, chociaż kto tego nie lubi.
Robiłam zakupy w dwóch sklepach : Carrefour i galerii Jan. Większość rzeczy jednak mam z Carrefour bo mają po prostu taniej, i bardziej mi się tam podobało. Postaram się w miarę podać wam ceny produktów z Carrefoura bo mam paragon jednak z Jana nie wzięłam, ale mniej więcej kojarzę ceny.
Zacznę od tego, czego jest mniej. Pójdzie szybciej.
Jest to prosty, plastikowy, kubik z kolorowymi karteczkami. Przydatna rzecz, nie trzeba szukać kartek w biurku, w razie potrzeby. Są zawsze pod ręką. Dałam za niego koło 6 zł
Tutaj mamy dwa zeszyty w kratkę, z motywami, które skradły moje serce. Zeszyty mają po 160 kartek, dalej nie wiem, po co mi tyle. No i oczywiście mały notesik na rozpoczęcie roku i gumka do mazania. Zeszyt kosztowały koło 10 zł/ szt, notesik 2 zł a gumka 80 gr.
Przechodzimy do Carrefoura. Było na czym oko zawiesić. 
Zeszyty tematyczne.Najprostsze co może być. Cena 2 zł. 


Kolejne dwa tematyczne zeszyty, w tym przypadku historia i religia, oraz jeden uniwersalny. 
Zeszyt do religii, 50 gr . Zeszyt do historii 99 gr. Oraz trzeci zeszyt, 2,29 zł.
No i moje ulubione, przez samą nazwę. Taśma klejąca z gilotynką. Uwielbiam to. Kosztowała 3 zł. 

Na dziś to wszystko. Oczywiście, będę jeszcze,robiła zakupy ,więc będzie druga część haulu zakupowego. Nie wiem kiedy,ale będzie. Wasza M.


czwartek, 30 sierpnia 2018

Fanpage i Instagram

Kochani,

Chciałyśmy Was zaprosić na naszego fanpage'a na fb oraz instagrama. Zbieramy ludzi, ale żeby publikować dobre jakościowo posty, potrzebujemy informacji od Was, co chcecie widzieć na tym blogu. Razem z tym, sukces murowany. Bez tego, cienko to widzę. Wasza M.


8 produktów, które powinnaś jeść codziennie

Cześć i czołem,

Od razu na wstępie uprzedzam, że post jest inspirowany inną stroną, na której znalazłam informację, potrzebne mi do stworzenia go. Link podam na dole.

Ja zazwyczaj, nie zwracam uwagi, na to co jem. Po prostu jem to, co lubię i tyle, oczywiście nie popadając w skrajności. Ostatnio przeglądając różne linki, natknęłam się na artykuł zatytułowany : " 8 produktów, które trzeba jeść codziennie"
Tytuł spoko, czysty, jasny, ale nie podoba mi się to słowo "trzeba". Kojarzy mi się ono, ze zmuszaniem człowieka do czegoś, co niekoniecznie chce robić w danej chwili. Dlatego ja swojego posta zatytułowałam, tak jak widzicie. Według mnie, jest to wersja delikatniejsza słowa, którego użyłam powyżej. Wróćmy do tematu.

8 produktów, które powinnaś jeść codziennie
1.Jogurt naturalny 
    Polecany podczas kuracji antybiotykowej, jako produkt, który wspomaga odporność.
    Dodatkowo usprawnia trawienie,dostarcza wapno,a włączenie go do codziennej diety, chroni przed otyłością.Przy wyborze jogurtu ważne,aby na opakowaniu było napisane,że zawiera żywe kultury bakterii. 
    Dobrym zamiennikiem są też produkty takie jak : jogurt grecki, kefir albo maślanka.Jogurt naturalny jest wspaniałą bazą do różnych sałatek, sosów czy koktajli. Spróbuj sam!

    2.Pomidory 
    To warzywo, opóźnia procesy starzenia i leczy stany zapalne. Dodatkowo korzystnie wpływa na pęcherz, płuca, żołądek i stan skóry, chroniąc nas przed chorobami tych narządów. Lekarze polecają spożyć 22 mg likopenu czyli głównej substancji zawartej w pomidorze. Tyle jest np. w szklance soku pomidorowego. 

    3.Orzechy
    Powszechna opinia ludzi jest taka, że orzechy są tłuste i kaloryczne mimo, że zdrowe. Prawda, są tłuste, ale są to te dobre tłuszcze. A konkretnie bogate są w NNKT ( Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe) Omega 3. Ponadto zawierają dużą ilość białka i przeciwutleniaczy.Wpływają pozytywnie na nasz umysł i koncentrację.

    4.Marchewka
    Kolejne z warzyw, chroniące nas od chorób nowotworowych, ponieważ zawiera beta-karoten. Oczyszcza organizm z toksyn, wpływa korzystnie na wzrok, wzmacnia dziąsła i zęby oraz stan skóry. Jedząc ją każdego dnia, dostarczamy organizmowi : żelazo, potas, jod, miedź, cynk, kobalt, wit.K, PP, i z grupy B. 

    5.Płatki owsiane 
    Obecny w nich błonnik, wzmaga ruch robaczkowy jelit, chroniąc nas przed zaparciami i regulując rytm wypróżnień. Dobrze wpływa na trawienie, normuje poziom cukru we krwi. Ich plusem jest to, że są sycące, przez co dłużej czujemy się najedzeni. 

    6.Zielone warzywa 
    Warzywa liściaste, są źródłem witaminy C,A,K,B. Ich spożywanie, zapewnia nam ochronę przed schorzeniami serca typu cukrzyca, podkręca przemianę materii,dobrze wpływa na układ krwionośny. 
    7.Jabłko
    W Anglii znane jest przysłowie : zjedz jedno jabłko dziennie, unikniesz lekarza. Regularne jedzenie jabłek wpływa pozytywnie na trawienie, zęby, wymiatają toksyny z organizmu, obniżają cholesterol. Chroni nas ono również, przed zawałem.Poprzez spożywanie jabłek, dostarczamy organizmowi cenne składniki tj. Wit. C,A,B. Oraz potas, żelazo,fosfor,błonnik i pektynę. 
    8.Rośliny strączkowe
    Są źródłem białka, dlatego zalecane jest ich spożywanie wegetarianom.Nie powodują skoków cukru w organizmie a do tego są dobrym źródłem A, E i B.Można sięgnąć po fasolę, soję, soczewicę czy groch lub cieciorkę. Jednak osoby które mają problem z tarczycą nie powinny jeść soi. 
    Ja osobiście na co dzień jadam przynajmniej połowę z tych produktów, bo po prostu lubię ;) 
    Piszcie w komentarzach co wy jecie, co lubicie a co mniej. 
    Wasza M. 

Marionetka w rękach społeczeństwa

Dajesz sobą manipulować? Tańczysz jak Ci zagrają? Boisz się sprzeciwu? To post dla Ciebie.


Moi Kochani zagadnieniem , które chciałabym poruszyć dzisiaj jest pewność siebie , asertywność oraz poczucie własnej wartości. Ile razy w życiu ktoś mówił Ci co masz robić, czego nie , jak sie ubierać , malować ,być? Ile razy ktoś zepsuł w Tobie zalążek nadziei? Poprzez prowadzenie tego bloga mogę komuś to wszystko wykrzyczeć,  przekazać w jakiś sposób to , co przeszłam. Od zawsze czułam się inna. Nie interesowało mnie to jak wyglądają inni , co robią i jak to robią . Zamknęłam się w swoim wyimaginowanym perfekcyjnym świecie , gdzie mogłam przed sobą i dla siebie być tym , kim od zawsze chciałam. Nie dostrzegałam zewnętrznej krytyki. Kiedy społeczeństwo zaczęło grać ważną rolę w moim życiu , świat w którym byłam w 100%  SOBĄ zburzył się i zostały po nim tylko resztki wspomnień . Moim rówieśnikom nie podobało się moje wnętrze, mój osobliwy styl i inne oczekiwania wobec przyszłości. Zostałam na tyle zniszczona psychicznie przez wieczną krytykę , że dziś już po prostu udaję dopasowywując się do sytuacji. Jestem kameleonem, marionetką, drewnianą lalką. Mimo to łatwo nawiązuje nowe znajomości , ale czy ktokolwiek zna mnie na tyle żeby wiedzieć o mnie wszystko? Być może żyje resztkami mojego podupadłego świata , fałszywie otwierając sie na ludzi. Co jest prawdą? Perfekcyjnie gubię sie w rzeczywistości , wśród ludzi XXI wieku zniszczonych do szpiku kości komercyjnymi mass mediami i powszechnymi bezsensowymi poglądami. Zadajmy sobie pytanie moi kochani. Czy to jest ten świat w którym chcemy żyć? Czy to na pewno ta sama Polska co za dawnych lat? Społeczeństwo jest jednością, łączy nas ten sam język , te same cele do zrealizowania, narodowość , hymn i flaga. Nie niszczmy siebie nawzajem. Wspierajmy wszystkich ludzi takich jak ja, którzy potrzebują opieki i zrozumienia. Czy to tak wiele? Apeluje teraz do wszystkich ludzi kryjących swoje prawdziwe piękno, do wszystkich marionetek społeczeństwa i mediów. NIE DAJMY SIĘ!! Mimo wszystko walczcie do samego końca , nie wierzcie w każdą krytykę. Musicie wiedzieć, że każdy z nas jest z osobna wyjątkowy, każdy skrywa swój własny wyidealizowany świat i każdy podkreślam KAŻDY jest odmienną personą, która ma prawo do wolnego wyrażania swoich poglądów , myśli i przekonań. Nie pozwólmy na to, żeby nami manipulowano. Wiem z autopsji jak to potrafi zniszczyć myśli o nadchodzącej przyszłości. To tyle na dziś. Do następnego posta - Wasza W.

czwartek, 23 sierpnia 2018

Życie przemija....

Cześć,

Dzisiaj notka na spokojnie. Większość Kowalskich czy Nowaków ma psa lub kota albo więcej. Ja mam moją ukochaną suczkę o imieniu Dżaga. Jest ze mną już 14 lat podczas kiedy ja mam 18, więc prawie całe moje życie a jej całe.
Mijają lata, pies ze szczeniaka, przekształca się w dorosłego psa a potem.... bolące stawy, brak ochoty a spacery, problemy ze wzrokiem,słuchem,zębami. Taki widok boli każdego właściciela.
Ciągłe wizyty u weterynarza, coraz chudszy portfel a ty widzisz że leki pomagają, ale nie odwleką nieuniknionego.

Pies staje się bierny, całymi dniami leży na tarasie, śpi, odpoczywa, zmęczony życiem. Jedyne jej zajęcie to przyjście kiedy jest głodna, mimo stałych pór jedzenia i pójście się napić, do miski przed domem, pomimo,że ma drugą miskę z wodą na tarasie aby nie musiała schodzić po schodach, ona i tak po swojemu. Patrząc na suczkę, zastanawiam się, czy nie łatwiej byłoby jej ukrócić cierpienie, ale to by mi złamało serce, widząc ,że ona jeszcze jakieś chęci do życia ma. Oglądanie jej schodzenia po schodach, zginanie się do miski ( raz dałam jej na pudełko, to się chwycić nie chciała) ile wysiłku to od niej wymaga, kraja mi się serce.
Jednak wiem, że tak wygląda życie, a czas jest bezlitosny. Jedyne co możemy zrobić w takiej sytuacji, to pokazać psu, że jesteśmy i będziemy do końca jego dni. Bo kochamy.
Wasza M.


niedziela, 19 sierpnia 2018

Mój własny dylemat. Hobby

Pasja. Jak to cudownie brzmi nieprawdaż ? A może to strata wolnego czasu ? Wielu ludzi mówiło mi nie trać sił , nie trać kolejnych tygodni żeby dojść do perfekcji . Po co ci to ? Myślisz że będziesz lepsza od innych? Żałosne. Robisz to źle. Poddaj się ,  z tego i tak juz nic nie będzie. Uwierz zaoszczędzisz nerwów. Zrób to inaczej. Źle, źle , źle... Te słowa juz na zawsze pozostaną mi w pamięci , to podcinanie skrzydel i utrata wiary w moją wartość. Poddać się czy nie? To był mój największy dylemat. Uczucie kiedy dalej chcesz walczyć , kiedy wiesz ze sie nie poddasz w takich momentach opuszczało mnie i ulatywały ze mnie resztki nadziei że kiedyś się uda. I wiecie co? Udało się. Wszystkim ludziom którzy tak bardzo mnie zniszczyli chcialabym z tego miejsca serdecznie podziękować za to , ze przez was stałam sie silniejsza , bardziej odporna na krytykę ludzi którzy mają pstro w głowie. Moją pasją od samych początków była 
muzyka. Zachwycalam się symfonią wszystkich dźwięków juz od malenkości. Skrzypce. To była ta rzecz której tak bardzo chciałam sie nauczyć - gra na skrzypcach. Zaczynalam w wieku 6/7 lat a początki były niesamowicie trudne. Litry łez i potu przelane przy tym instrumencie zaowocowały. Gram do dziś i jest to jedno z moich głównych źródeł utrzymania (jestem niepełnoletnia i gram na ślubach/uroczystościach). W trakcie poznawania tajników muzyki narodziła sie we mnie druga pasja - śpiewanie. W szkole podstawowej wysyłana bylam na wszelkiego rodzaju konkursy , lecz przynosiło mi to jedynie porażkę. Porażka za porażką. Moja rodzina robiła zakłady kiedy w końcu będę miala dość, kiedy sie poddam , i tak moi kochani zaklad wygrałam ja! Nie dałam się zmanipulować i ćwiczyłam tak długo jak było to możliwe. Teraz wygrywam wszystkie te konkursy z palcem w nosie! Dalej mam lekką tremę przed widownią (zwłaszcza kiedy znajduje sie tam ktoś mi bliski) ale no cóż raz sie żyje , co nie? Pamiętajcie aby nigdy sie nie poddawać i robić to co kochacie bez względu na wszystko. Buźka. ~W.

Moja pora roku - jesień

Cześć ! Dziś trochę tematycznie, jako,  że pogoda już powoli się zmienia. Jesień jest to... j edna z podstawowych pór roku w klimacie umiar...